|
Blog > Komentarze do wpisu
Niby długi weekend, niby jestem u koleżanki i jest bardzo fajnie, ale towarzyszy mi świadomość, że kolejny tydzień będzie chyba najtrudniejszym tygodniem na trzecim roku (oby takich nie było częściej). A dlaczego będzie tak trudno? Należy zadać pytania - z czego ja nie będę miała kolokwium/nie będę pytana. Odpowiedź brzmi - takich zajęć w tym tygodniu nie ma...:( Mówiłam, że nie wrócę już na kardiochirurgię, ale... obiecałam szefowi koła, że oprowadzę kilka nowych osób, czeka mnie więc kilka dyżurów w najbliższym czasie. Może uda mi sie nie zakochać na nowo w kardiochirurgii... Mówi się, że "serce nie sługa", serce prowadzi nas do różnych szalonych rzeczy, komplikuje nam życie... Jeśli to prawda, to ja jestem patologiczna - moje serce jest jak najbardziej w porządku - jest zupełnie rozsądne. Gorzej z umysłem - on jest absolutnie pozbawiony rozsądku, wymyśla zupełnie nierealne rzeczy i każe mi w nie wierzyć... Ja jednak wolę słuchać rozsądnego głosu, czyli...serca:) czwartek, 10 listopada 2011, marzycielka_mm
Tagi:
prywatnie
Komentarze
miss_stress
2011/11/11 16:30:53
A u mnie i głowa i serce są nierozsądne:P Chociaż jeszcze nie słyszałam by serce było głową , a głowa sercem;p
Gość: k, 178235114010.unknown.vectranet.pl
2011/11/15 20:52:52
witam,
interesuję się studiowaniem medycyny. bardzo byłabym wdzięczna, gdybyś udzieliła mi paru informacji na ten temat,bo szukam w internecie i nie są one dość sprecyzowane. po pierwsze: wiesz może jakie przedmioty trzeba zdawać na maturze? i jak jest z tą kardiochirurgią? trzeba przedtem studiować medycynę i dopiero robić specjalizację z kardiochirurgi? ile łącznie trwa nauka? jakie są średnie zarobki i czy łatwo znaleźć pracę? gdybyś znała odpowiedzi na te pytania, bardzo byłabym wdzięczna za odpowiedź |
|