|
Blog > Komentarze do wpisu
czas na zmiany.Trochę o poprzednim tygodniu wakacji, spędzonym na jednym z obozów generacji-t (więcej informacji o GT: http://generacja-t.org/ ): Postanowiłam wrócić do generacji - t i pomóc znajomym w zorganizowaniu obozu, gdzieś w Polsce;) Działałam z generacją od 2006 roku, wyjeżdżałam na misje organizowane przez GT - były takie lata, że nie było mnie w domu przez okres pięciu, sześciu tygodni:) Przez ostatnie dwa lata nie brałam udziału w działaniach GT ze względu na pracę, ale teraz postanowiłam to zmienić - niesamowicie mi tego brakowało. Ogólnie, jako generacja-t pracujemy z dziećmi, młodzieżą, organizujemy koncerty, zajęcia dla dzieci... Kiedyś przez tydzień pracowałam w szpitalu psychiatrycznym, w czasie innego obozu - w ośrodku dla bezdomnych (to tak przy okazji, w ramach pomocy lokalnej społeczności). Naszym celem jest mówienie ludziom, że "MOŻNA ŻYĆ INACZEJ" - czyli zamiast alkoholu, papierosów, narkotyków można wybrać Jezusa. Do generacji-t należy młodzież, głównie z Kościoła Zielonoświątkowego, aczkolwiek nie promujemy Kościoła i nie zachęcamy do zmiany wyznania - raczej do tego, żeby uwierzyć w Boga i żyć według zasad opisanych w Piśmie Świętym. Dla mnie bardzo smutne jest to, że żyjemy w kraju, gdzie ponad 90% osób uważa się za chrześcijan, ale - czy żyją tak, jak powinni żyć prawdziwi chrześcijanie? A teraz właściwa część mojego wpisu... Na tym obozie byłam z grupą znajomych, ale poznałam też sporo nowych osób. Atmosfera była naprawdę GENIALNA:) I nagle zrozumiałam, że bardzo brakuje mi takiego normalnego życia, normalnych kontaktów z normalnymi ludźmi (albo i nienormalnymi, ale nie z lekarskiego). Nadal uwielbiam medycynę i uważam, że kardiochirurgia jest bardzo ciekawa, ale... jeśli mam w życiu zrobić coś ciekawego, to kiedy jak nie teraz?! Jak założę rodzinę i zacznę pracować? Wtedy będę miała jeszcze mniej czasu. Plan na kolejny rok jest prosty - odwiedzam znajomych. Myślę, że pierwszym celem podróży może być Warszawa:). Poza tym chcę trochę pozwiedzać i poznać okolice Wrocławia. Mój lekarz rodzinny pochodzi spod Wrocławia i opowiadał mi, co warto zwiedzić:) Kolejny rok będzie zupełnie inny niż ten. To chyba odpowiedni moment na przewartościowanie wartości;) wtorek, 02 sierpnia 2011, marzycielka_mm
Tagi:
prywatnie
|
|