Z życia studentki medycyny.
Blog > Komentarze do wpisu

praktyki - ostatni dzień.

Ostatni dzień praktyk - najnudniejszy. Pacjentów było siedmiu - jeden starszy pan z nadciśnieniem i sześciu osiemnastolatków do szczepienia. Ci osiemnastolatkowie mieli problem z tym, że bada ich dziewczyna, niewiele starsza od nich - i w dodatku znajoma ze szkoły;) Ale wszyscy bohatersko dali się osłuchać i mogłam obejrzeć ich migdałki i gardło;)
Podsumowując: praktyki bardzo na plus. Sporo się dowiedziałam, badałam pacjentów, lekarz rodzinny też był bardzo w porządku.:)

Na zakończenie praktyk rodzinny kazał mi szybko wyjść za mąż i wybrać jakąś mało absorbującą specjalizację...:)

A teraz - wyjeżdżam na tydzień, a później - praca...:)

piątek, 22 lipca 2011, marzycielka_mm
Tagi: praktyki